Redwood

Redwood

Na samej północy Kalifornii czeka mnie jeszcze jedna wspaniała niespodzianka. Przed samą granicą z Oregonem roztacza się olbrzymi Park Narodowy Redwood zwany potocznie Mystic Forest – Magiczny Las. Pewnie, że już nie mogę się doczekać by... więcej

Wzdłuż Pacyfiku

Wzdłuż Pacyfiku

No i co ? Czy nie lepiej oglądać, strome klify, pieniące się fale, przepiękne plaże itp. itd. niż przeciskać się między drapaczami chmur, wśród biegających, zdezorientowanych ludzi? Czy stać w gigantycznych korkach, rozglądając się za... więcej

Monument Valley

Monument Valley

Majówka niestety po raz kolejny nie rozpieszcza nas pogodą. Wczoraj wydawało się, że słońce ostatecznie wygrało tą parodniową batalię, lecz niestety dzisiejszy poranek pokazał, że byliśmy w błędzie. Wyruszamy z Page w kierunku Monument... więcej

Page

Page

Napisem „Welcome to Utah” wita nas następny, górzysty stan USA. Wita nas o tyle przyjemnie, bo mimo ciężkich ołowianych chmur, zwisających wydawałoby się parę metrów nad ziemią, słońce znalazłszy między nimi jakąś dziurkę,... więcej

Jedziemy do Las Vegas

Jedziemy do Las Vegas

Z Los Angeles wyjeżdżamy razem z Anją dwoma samochodami. My prowadzimy, Anja jedzie za nami. Wyjazdy z dużych miast nigdy nie są proste. Trzeba równocześnie kontrolować ruch, patrzeć na nawigację i pilnować znaków. Mimo sporej praktyki... więcej

San Diego – Jurek

San Diego – Jurek

Z Jurkiem spotykam się zaraz po śniadaniu i bez zbędnych ceregieli i zastanawiania gdzie / co oglądać, jedziemy na stromy klif nad brzegiem oceanu. Dziwi mnie trochę ta spontaniczność. Jurek, a właściwie dr Jerzy Barankiewicz jest naukowcem,... więcej

San Diego – Andrzej

San Diego – Andrzej

Pierwszy poranek pod amerykańskim niebem, budzi mnie pełen niespodzianek. O dziwo nic nie jest tak jak w filmach o Kojaku lub innych Rambo. Nigdzie nie widzę ani nie słyszę radiowozów ani karetek pędzących na sygnale, nigdzie nie widać... więcej

Wjazd do USA

Wjazd do USA

Budzę się w nocy bardzo podekscytowany. To już dzisiaj. Dzisiaj, za parę godzin mam przekroczyć granicę do „Nowego  Świata”. Świata, o którym od czasu dzieciństwa tyle się nasłuchałem, bo to przecież ojczyzna Winetou, bo to kraina... więcej

Ensenada

Ensenada

Do Ensenady, miasta położonego zaledwie 130 kilometrów od granicy z USA przybywam po długim leniuchowaniu w Quinicie, 12 kwietnia po południu. Tak ni w pięć ni w dziewięć. Za późno by dalej ciągnąć aż do granicy, bo z doświadczenia... więcej

Baja California – Norte

Baja California – Norte

Dzisiaj rozpoczynam bodajże najtrudniejszy, a mam nadzieje, że i równie ciekawy odcinek przez Półwysep Kalifornijski. Przede mną dwa, może trzy dni przebijania się przez najwyższe, sięgające 3000 metrów partie gór, pustynie i półpustynie... więcej