Spacerem przez Buenos Aires cz.II

Spacerem przez Buenos Aires cz.II

Pozostawiam Plac San Martín za sobą i mijając angielską wieżę zwaną buenosowskim Big Benem (zdjęcie 1) i dworzec Retiro (zdjęcie 2), kieruję się w kierunku portu. Przedporcie to już mnóstwo tirów, samochodów, robotników zmierzających... więcej

Spacerem przez Buenos Aires cz.I

Spacerem przez Buenos Aires cz.I

Buenos Aires jest wprawdzie miastem portowym ale mam wrażenie, że jest do portu odwrócone niejako plecami. Centrum miasta rozwija się poza portem i w odróżnieniu od innych znanych mi z Europy portowych miast jest bardzo przejrzyste. Zbudowane... więcej

Polskie ślady w Buenos Aires

Polskie ślady w Buenos Aires

Dzisiaj wyprawa w poszukiwaniu polskich śladów w Buenos Aires. Pierwsze kroki skierowałem do siedziby Związku Polaków w Argentynie. Zwiazek powstał w 1936 roku i oczywiście jak i wtedy tak i dzisiaj skupia wokół siebie Polonię tę starszą i... więcej

Marysia i Edward

Marysia i Edward

Z Marysią i Edkiem spotkaliśmy się wieczorem w polskiej restauracji. Ona – psycholog, on – handlowiec z Velbert (80 km ode mnie, znaczy się od Aachen). Wspaniali weseli ludzie, z którymi jak do tej pory spędziłem najprzyjemniejszy... więcej

Pani Irena

Pani Irena

Irenę Żurak mojego dobrego ducha, mojego Anioła Stróża i przede wszystkim mojego przewodnika po Buenos Aires wprowadzającego mnie nieopierzonego Gringo w wielki nieznany świat, poznałem przez internet. To znaczy wybierając się w moją wielką... więcej

Przylot

Przylot

Po długim, długim 13-godzinnym locie wylądowałem w Buenos Aires. O godzinie 22ga z minutami wychodzę z samolotu, szukam bagażu, przechodzę przez odprawę celną, wychodzę z lotniska i co dalej… Nie wiem. Myślałem, że to wszystko... więcej

Madryt

Madryt

Przerwa “na papierosa” w Madrycie. O godzinie 11tej z minutami samolot wylądował w Madrycie. Bagażu nie miałem – był w Düsseldorfie nadany bezpośrednio do Buenos Aires -, więc szybciutko opuściłem lotnisko i metrem... więcej

Piotr Wlk.

Piotr Wlk.

Piotr jest właścicielem Aacheńskiej knajpy "Zeppelineck", po polsku Cepelinka. Jego spokój, dobroduszność i wielkie serce na wielkiej jak bochen chleba ręce są wzruszające. 16.10.2013 PKM ugościł mnie przed odjazdem właśnie we... więcej