Norymberga
Krótka przerwa w Drodze na Ratunek – Norymberga Idąc wzdłuż rzeki Pegnitz, jeszcze dobrze nie dotarliśmy do murów jednego z najstarszych miast Niemiec (nie licząc oczywiście tych jeszcze z czasów rzymskich po lewej stronie Renu)... więcej
Krótka przerwa w Drodze na Ratunek – Norymberga Idąc wzdłuż rzeki Pegnitz, jeszcze dobrze nie dotarliśmy do murów jednego z najstarszych miast Niemiec (nie licząc oczywiście tych jeszcze z czasów rzymskich po lewej stronie Renu)... więcej
Z przeróżnych powodów, długo nie mogłem się ostatnio zebrać do opisania kolejnego odcinka Drogi na ratunek dla dzieci z chorobą nowotworową z Kliniki Przylądek Nadziei we Wrocławiu. Jednak to, że nie pisałem, nie znaczy w żadnym wypadku,... więcej
Druga połówka czeskiej części, mojej podróży przez Europę, w zasadzie niczym znaczącym nie różniła się od pierwszej, tej z Kudowy do Pragi. Teraz maszerowałem wprawdzie dalej na zachód z Pragi do Rozwadowa, ale w dalszym ciągu i ludzie... więcej
Po przemaszerowaniu 1100 kilometrów, 58 dnia „Droga na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” z wrocławskiej kliniki Przylądek Nadziei, doprowadziła mnie do Pragi. Nigdy do tej pory nie byłem w Pradze, więc każdy, kto ją zna zdaje sobie... więcej
Z drugą szczepionką w ramieniu, z odpowiednim szczepionkowym dokumentem w portfelu, po tygodniu wypoczynku w sielankowej atmosferze z Asią i Anią we Wrocławiu, wróciłem do Kudowy Zdrój i tym samym na trasę przerwanej na chwilę Drogi na... więcej