Image is not available

Nieważne ile w życiu przeżyło się lat,
ale ile w tych latach przeżyło się życia

Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider
Xian

Xian

Kończy się czwarty dzień w Chinach. Według planu czas ruszać dalej. Wieczorem z północnego dworca, do którego swobodnie dostaję się metrem wyjadę za chwilę, do odległego o około 1000 km, Xian. Dlaczego do Xian, a nie do, jak jest na mojej kartce Yanging, albo Yungang...

czytaj dalej
Mur

Mur

Wydaje się, że dotarcie do i zwiedzenie Chińskiego Muru to prosta sprawa. Tak też jest w rzeczywistości, z jednym wszakże zastrzeżeniem. Tam gdzie blisko i łatwo, tam ciasno i drogo. Z centrum Pekinu autobusem w niecałą godzinę można dojechać, do Badaling,...

czytaj dalej
Pekin

Pekin

Pekin nazywany w Chinach Beijing (w tłumaczeniu „Północne Miasto”), mimo, że od najdawniejszych czasów należał do Chińskiego Cesarstwa, to jednak leżąc z dala od głównych szlaków handlowych nie od razu wrósł w chińską cywilizację. Dopiero mongolskie najazdy w XIII...

czytaj dalej
Do Chin

Do Chin

Podróż do Chin rozpoczynam praktycznie w momencie, gdy kupuję bilet na pociąg do Pekinu, albo może jeszcze wcześniej, gdy załatwiałem wizę, by w ogóle do nich się dostać. Z otrzymaniem wizy problemów nie miałem, aczkolwiek dostałem ją tylko na miesiąc, mimo, że...

czytaj dalej
Ułan Bator

Ułan Bator

Od pierwszej chwili, gdy tylko usiadłem w autobusie, nie mogę się oprzeć natrętnej myśli, że jednak kłamali. To niemożliwe, myślę, żeby pustynia ot tak się skończyła i jak za dotknięciem różdżki wszystko się nagle zmieniło. Mam rację. Moja intuicja mnie nie zawodzi....

czytaj dalej
Bajanchongor

Bajanchongor

Jeżeli przedwczorajsza przejażdżka autobusem przez pustynią, była bujaniem statku po pofałdowanej powierzchni oceanu, to dzisiejsza podróż jest przebijaniem się przez spienione sztormowye fale. Wszystko jest dwa, może trzy razy, większe, gorsze, tragiczniejsze, a...

czytaj dalej