Image is not available

Nieważne ile w życiu przeżyło się lat,
ale ile w tych latach przeżyło się życia

Image is not available
banner_3
banner_6
banner_4
banner_2 - copy
banner_5
banner_1
banner_8
banner_2 - copy - copy
banner_7
banner_9
banner_2
banner_2 - copy - copy - copy
banner_2 - copy - copy - copy - copy
previous arrow
next arrow
VIII etap: Norymberga – Offenburg

VIII etap: Norymberga – Offenburg

Niemcy w dalszym ciągu nie przestały zadziwiać ślicznymi krajobrazami, czystymi, zadbanymi wioskami i miasteczkami, wspaniałymi spacerowymi alejkami i rowerowymi ścieżkami, oraz oczywiście nadzwyczaj gościnnymi i życzliwymi ludźmi. Takżew dalszym ciągu przydrożne...

czytaj dalej
Norymberga

Norymberga

Krótka przerwa w Drodze na Ratunek - Norymberga Idąc wzdłuż rzeki Pegnitz, jeszcze dobrze nie dotarliśmy do murów jednego z najstarszych miast Niemiec (nie licząc oczywiście tych jeszcze z czasów rzymskich po lewej stronie Renu) datowanej na 1050 rok powstania,...

czytaj dalej
VII etap: Rozvadov – Norymberga

VII etap: Rozvadov – Norymberga

Z przeróżnych powodów, długo nie mogłem się ostatnio zebrać do opisania kolejnego odcinka Drogi na ratunek dla dzieci z chorobą nowotworową z Kliniki Przylądek Nadziei we Wrocławiu. Jednak to, że nie pisałem, nie znaczy w żadnym wypadku, że moje wyzwanie się...

czytaj dalej
VI etap: Praga – ROZVADOV

VI etap: Praga – ROZVADOV

Druga połówka czeskiej części, mojej podróży przez Europę, w zasadzie niczym znaczącym nie różniła się od pierwszej, tej z Kudowy do Pragi. Teraz maszerowałem wprawdzie dalej na zachód z Pragi do Rozwadowa, ale w dalszym ciągu i ludzie pozostali tacy sami: posępni i...

czytaj dalej
PRAGA

PRAGA

Po przemaszerowaniu 1100 kilometrów, 58 dnia „Droga na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” z wrocławskiej kliniki Przylądek Nadziei, doprowadziła mnie do Pragi. Nigdy do tej pory nie byłem w Pradze, więc każdy, kto ją zna zdaje sobie sprawą, jakie wywarła na mnie...

czytaj dalej
V ETAP: KUDOWA ZDRóJ – Praga

V ETAP: KUDOWA ZDRóJ – Praga

Z drugą szczepionką w ramieniu, z odpowiednim szczepionkowym dokumentem w portfelu, po tygodniu wypoczynku w sielankowej atmosferze z Asią i Anią we Wrocławiu, wróciłem do Kudowy Zdrój i tym samym na trasę przerwanej na chwilę Drogi na Ratunek. Po wyjściu z pociągu od...

czytaj dalej