Image is not available

Nieważne ile w życiu przeżyło się lat,
ale ile w tych latach przeżyło się życia

Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider

Siem Reap

Zgodnie z obawami, które zaczęły się lęgnąć w mej głowie jak myszy pod miotłą, już przy wyjeździe z Pattai, dotarcie do Siem Reap, pierwszego miasta w Kambodży, dostarcza mi wielu problemów. Co prawda przeżywałem już na granicach mrożące krew w żyłach sytuacje, zatem...

czytaj dalej

Pattaya

Jedną z najbardziej fascynujących rzeczy w podróży przez świat jest jej niewątpliwa różnorodność. Moim szczęściem, jako, że mam sporo czasu i brak precyzyjnego planu, jest możliwość dowolnego się do niej dopasowywania. I tak na przykład teraz, po kilku dniach...

czytaj dalej

Ayutthaya

Wspomniałem w poprzednim artykule, że do Buriram przyjechałem ze względu na znajdujący się w nim dworzec kolejowy. Napisałem też, że tani hostel, jaki udało mi się znaleźć, jest oddalony od dworca kilka ładnych kilometrów. O czym jednak nie wspomniałem, bo...

czytaj dalej

Tajlandia tu i tam

Przychodzi taki moment, że trzeba się na nowo zorganizować. Cel, za którym podążałem od paru dni, czyli Bangkok, został osiągnięty i teraz zachodzi pytanie, – co dalej? Odpowiedzi na nie, szukam siedząc już na dworcu centralnym i zastanawiając się, jaki obrać kierunek...

czytaj dalej

Bangkok

Jestem w Krung Thep Mahanakhon Amon Rattanakosin Mahinthara Ayuthaya Mahadilok Phop Noppharat Ratchathani Burirom Udomratchaniwet Mahasathan Amon Piman Awatan Sathit Sakkathattiya Witsanukam Prasit. Znaczy się gdzie? Tak, tak, – jestem tu, dokąd uparcie zmierzałem od...

czytaj dalej

Hua Hin

Dobrze się stało, że nie musiałem do Hua Hin przyjechać już parę dni temu na leczenie, że mogłem w tym czasie nieco sił i energii zostawić w Khiri Khan i wspaniałym parku Khao Sam Roi Yo. Natomiast teraz dobrze się dzieje, że już tu jestem i że wysiadam na dworcu...

czytaj dalej