Znowu Bangkok

Znowu Bangkok

W Bangkoku stolicy Tajlandii, podobnie jak w Denpasar na Bali, czuję się może jeszcze nie jak u siebie w domu, ale bardzo, bardzo swojsko. Dokładnie wiem, gdzie wszystko jest: gdzie wymienić pieniądze, gdzie kupić autobusowy bilet i którym... więcej

Znowu Bali

Znowu Bali

Od jakiegoś czasu Równik stał się dla mnie czymś w rodzaju ulicy dzielącej mnie od placu zabaw. Za każdym razem, gdy chcę się pobawić, albo zmienić zabawki, muszę przezeń przeskoczyć. Szczęściem nie jest ruchliwy i niebezpieczny, więc... więcej

Pożegnanie z Sulawesi

Pożegnanie z Sulawesi

Do Gorontalo, niewielkiego miasteczka na północnym wybrzeżu zatoki Tongin, docieram wcześniej rano, tuż po wschodzie słońca. Ów wschód pokrywający niebo różowo złotymi pasami, a wcześniej cała noc pod cudnie rozgwieżdżonym niebem,... więcej

Wakai

Wakai

Do drewnianego pomostu w Wakai, tego samego, do którego tydzień temu dopłynąłem statkiem z Ampany, dopływamy jakoś tak w samo południe. Stwierdzam to, nie po zegarku, tylko po okropnym upale rozlewającym się wszędzie wkoło niczym... więcej

„Rajska Wyspa”

„Rajska Wyspa”

Zabierając się do spisania wspomnień z wysp Tongan, mam pewną rozterkę. Nie tyle nie wiem, jak się do tego zabrać, ile czy w ogóle. Od momentu otworzenia laptopa i sięgnięcia pamięcią do upojnego czasu na plaży w zatoce Tomini, targają... więcej

Ampana – droga na wyspy

Ampana – droga na wyspy

W ciągu 200 km, dzielących mnie od Ampany, krajobraz wokól mnie zmienia się powoli, acz systematycznie. Z zielonego, wysokogórskiego, z głębokimi przełęczami i szerokimi dolinami, w miarę upływu czasu i kilometrów wynurza się seledynowy,... więcej

Bomba w Lore Lindu

Bomba w Lore Lindu

Bomba, o której wspomniałem w poprzednim artykule, wprawdzie wybucha, ale jeszcze nie teraz. Teraz, dopiero mój gospodarz robi wszystko, aby uruchomić jej skomplikowany mechanizm, z opóźniony zapłonem, przez co do wybuchu dojedzie dopiero... więcej

Tentena – centralne Sulawesi

Tentena – centralne Sulawesi

Długo tej nocy nie mogłem zmrużyć oka. Wczorajsze przeżycia tak skutecznie strącały mi sen z powiek, że skoro już zasnąłem, gdzieś dobrze po północy, to rano żadna siła nie mogła wyciągnąć mnie z łóżka. Po raz pierwszy od dawna,... więcej

Ceremonia Toraja

Ceremonia Toraja

Jeszcze dobrze nie usiadłem, jeszcze nie zacząłem pisać, a już muszę prosić niektórych czytelników o zaniechanie dalszego czytania. Wszystkich o słabszych nerwach i większej empatii do zwierząt, proszę by zajęli się w tym momencie... więcej

Makale

Makale

Z wyprawy, po ziemiach ludu Toradża, wracam do hostelu dobrze po zachodzie słońca i zamiast, jak to miałem w planie, od razu spenetrować lodówkę i rzucić się na łóżko, muszę chwilkę poczekać. Moi nowi gospodarze wglądając mnie już od... więcej