Image is not available

Nieważne ile w życiu przeżyło się lat,
ale ile w tych latach przeżyło się życia

Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider

do Nicaragui

Powtórzymy, powtórzymy. Wspaniale spędzony czas i niedokończone dyskusje aż się proszą by jeszcze raz, a może i nie raz, przemierzyć wspólnie jakiś zakątek świata. Teraz niestety powoli musimy pakować nasz majdan i ruszać w kierunku lotniska. Samolot odlatuje...

czytaj dalej

Kostaryka oczami siostry cz.3

Pożegnaliśmy Santa Elena Monteverde o piątej rano. W już otwartej piekarni dostaliśmy ciastka i kawę na śniadanie. Autobusem zjeżdżaliśmy na poziom morza. Z okna roztaczała się panorama zalesionych gór z jednej i Pacyfiku z drugiej strony. Z przygodami, bo autobus się...

czytaj dalej

Kostaryka oczami siostry cz.2

Znowu trafiliśmy do San Jose. Witek zdecydował, że musimy się ukulturalnić i zwiedzić muzeum narodowe. Nie lubię szczątków w szklanych gablotkach, ale trudno. Jeśli natura w dżungli nad morzem była bardzo, to na wulkanowych wzgórzach w środku kraju jeszcze bardziej....

czytaj dalej

Kostaryka oczami siostry cz.1

Na wspólny urlop umówiliśmy się jakiś rok temu. Do ostaniej chwili nie wierzyłam, że uda nam się spotkać na lotnisku w San Jose. Wyszłam 9.11. 2015 z lotniskowej hali odpraw w gorącą, wilgotną kostorykańską noc, a tu czekał mój brat globetroter. Jadąc na plac...

czytaj dalej

Kostaryka – droga do Jaco

Granicę między Panamą i Kostaryką przejeżdżam niespodziewanie szybko i bezproblemowo. Stempel, karta samochodowa (bez oglądania samochodu), opłata za wjazd, ubezpieczenie i hop jestem w drugim państwie Ameryki Północnej. Po przekroczeniu granicy wiele się nie zmienia....

czytaj dalej

Boquete

Jadąc do Baquete, ostatniego punktu na mojej turystycznej mapie Panamy, myślę, że czeka mnie spokojne, ciche, małe miasteczko, leżące w cieniu najwyższego, a zarazem jedynego wulkanu Panamy - Baru. Tymczasem zastaję rozłożyste, dosyć gwarne miasto, które wielce...

czytaj dalej