Image is not available

Nieważne ile w życiu przeżyło się lat,
ale ile w tych latach przeżyło się życia

Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Image is not available
Arrow
Arrow
Slider

Uyuni

Do Uyuni, 6-cio tysięcznego (szacunkowej liczby mieszkanców dowiedziałem się następnego dnia od mojego przewodnika po Salarze) największego miasteczka na tym przeraźliwie zimnym, wietrznym i ponurym wyżynnym pustkowiu, dojechałem o szóstej rano. By móc cokolwiek...

czytaj dalej

Isla del Sol

Kilkuosobowym stateczkiem mkniemy na oddaloną o około 20 km na północ od Copacabany niewielką ale jakże ważną wysepkę Isla del Sol. Początkowo zwała się ona Titicachi od kształtu pumy. Titicaca w języku Keczua znaczy właśnie kamienna puma. Patrząc na mapę wyspy za...

czytaj dalej

Copacabana nad Titicaca

Do Copacabany, 5-tysięcznego miasta, docieram wieczorem i niestety oprócz podziwiania zachodu slłońca, oprócz uczestniczącej obserwacji w fieście trwającej już drugi dzień, musiałem zająć się tak przyziemną sprawą jak szukanie noclegu. Nie stanowi to w Copacabanie,...

czytaj dalej

droga do Copacabany

Siedzę w autobusie jadącym do Copacabany, miasta nad jeziorem Titicaca. Przede mną około 160 km andyjskim płaskowyżem cały czas powyżej 3.000 m.n.p.m.. Autobus nowoczesny, wygodny, nie taki jak jeszcze niedawno opisywali w swoich książkach podróżnicy po Boliwii. Nie...

czytaj dalej

La Paz

La Paz mnie zachwyciło, urzekło, oczarowało - nie wiem jak to określić, bo brakuje mi słów by wyrazić to, co odczułem znalazłwszy się w tym mieście. Już z autobusu, a było to wieczorową porą, a więc już o zmierzchu ujrzałem niesamowity widok miliona świateł migających...

czytaj dalej

Arica – La Paz

Autobus, pomimo że jesteśmy w Ameryce Południowej, odjeżdża punktualnie. Plecak w luku bagażowym, ja przy oknie, obok mnie na siedzeniu prawdziwa indianka z małym kapelusikiem na głowie, a przede mną nispełna 300 km ruchem spiralnym przez Kordyliery. Już po parunastu...

czytaj dalej
Strona 30 z 42« Pierwsza...1020...293031...40...Ostatnia »