Image is not available

Nieważne ile w życiu przeżyło się lat,
ale ile w tych latach przeżyło się życia

Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider

Park Nar. Hallasan

Mimo zachmurzonego nieba, mimo braku widoczności wulkanu wybijającego się w normalnych warunkach ze środka wyspy ku niebu, a tym samym mimo widoków wdrapania się na niego i tak z samego rana odpalam samochód i znowu zapominając o hotelowym śniadaniu, które serwowane...

czytaj dalej

JEJU

Jadąc któryś rok przez świat, bodajże jest to już siódmy, zauważam, że mijane kraje różnią się od siebie sposobem w jaki je poznaję. I tak na przykład są kraje lub miejsca, po których świetnie mi się wędrowało lub takie, które chętnie zwiedzałem ze względu na...

czytaj dalej

Seul cz.2

Czas w Seulu ucieka z szybkością z jaką się żyje w wielkich miastach. Raz, raz i zrobił się ostatni dzień. Dzień poświęcony na odrobienie zadania, czyli na dopatrzenie tego, czego nie udało mi się ogarnąć do tej pory. Pamiętam, że z mojej początkowej listy życzeń...

czytaj dalej

Wokół Seulu – Park Nar. Bukhansan

 Wystarczy już na razie miasta i kultury, czuję w kościach, że czas wyskoczyć w góry. W góry, czyli do natury. Z tym w okolicach Seulu nie ma problemu. Prawie z każdego miejsca w mieście widać rozciągające się na północy pasmo górskie należącego do Narodowego...

czytaj dalej

Wokół Seulu – DMZ (Demilitarized Zone)

Będąc w Seulu nie sposób przynajmniej nie zastanowić się nad wycieczką na granicę między obiema Koreami. Zastanawiam się i targają mną sprzeczne uczucia. Na granicę, czyli do tak zwanej strefy zdemilitaryzowanej samemu nie ma szans się dostać. Jedyna możliwość to...

czytaj dalej

Seul cz.1

Po krótkim, ale intensywnym pobycie w Europie (o wędrówkach po Bieszczadach, Górach Sowich i Eifel napiszę w osobnych artykułach) z wizą do Rosji i Chin (po tą drugą trzeba specjalnie lecieć do chińskiej ambasady w kraju, w którym jest się zameldowanym - nigdzie...

czytaj dalej