Image is not available

Nieważne ile w życiu przeżyło się lat,
ale ile w tych latach przeżyło się życia

Image is not available
previous arrow
next arrow
Slider

Seul cz.2

Czas w Seulu ucieka z szybkością z jaką się żyje w wielkich miastach. Raz, raz i zrobił się ostatni dzień. Dzień poświęcony na odrobienie zadania, czyli na dopatrzenie tego, czego nie udało mi się ogarnąć do tej pory. Pamiętam, że z mojej początkowej listy życzeń...

czytaj dalej

Wokół Seulu – Park Nar. Bukhansan

 Wystarczy już na razie miasta i kultury, czuję w kościach, że czas wyskoczyć w góry. W góry, czyli do natury. Z tym w okolicach Seulu nie ma problemu. Prawie z każdego miejsca w mieście widać rozciągające się na północy pasmo górskie należącego do Narodowego...

czytaj dalej

Wokół Seulu – DMZ (Demilitarized Zone)

Będąc w Seulu nie sposób przynajmniej nie zastanowić się nad wycieczką na granicę między obiema Koreami. Zastanawiam się i targają mną sprzeczne uczucia. Na granicę, czyli do tak zwanej strefy zdemilitaryzowanej samemu nie ma szans się dostać. Jedyna możliwość to...

czytaj dalej

Seul cz.1

Po krótkim, ale intensywnym pobycie w Europie (o wędrówkach po Bieszczadach, Górach Sowich i Eifel napiszę w osobnych artykułach) z wizą do Rosji i Chin (po tą drugą trzeba specjalnie lecieć do chińskiej ambasady w kraju, w którym jest się zameldowanym - nigdzie...

czytaj dalej

Z Filipin do Europy

Sablayan to dla mnie nie tylko koniec przygody z wyspą Mindoro i Filipinami, nie tylko pożegnanie z Azją i tropikami, ale póki, co to początek krótkiej przerwy w całej podróży „Into the World”. Kilka spraw wzywa mnie na chwilę do Europy, przeto spakowawszy plecak,...

czytaj dalej

Can Tho

Naszą miesięczną podroż po Wietnamie chcemy zakończyć w Honoi. W takim razie z Ho Chi Minh powinniśmy ruszyć na północ. My tymczasem,  jak to już nie raz mi się zdarzało, zamiast w planowanym kierunku, czyli do góry, jedziemy odwrotnie, czyli na dół. Dlaczego? Jakaż...

czytaj dalej