Odwiedziny Jennifer cz.II

Odwiedziny Jennifer cz.II

Trzy dni przygody z Machu Picchu opiszę w następnych artykułach, a my tym czasem wracamy do stolicy inkaskiego imperium, do Cusco. Mamy zamiar zostać tu przez następne dwa dni i jestem pewien, że przez następne dwa dni uśmiech ani na chwilę... więcej

Odwiedziny Jennifer cz.I

Odwiedziny Jennifer cz.I

Jak się bardzo długo z dala od domu mieszka, to się człek cieszy na widok uśmiechniętego własnego dziecka. Tak mi się rymło, znaczy pomyślało do rymu, gdy stojąc na lotnisku w Limie oczekuję na przylot samolotu z Jennifer na pokładzie.... więcej

Amazonka

Amazonka

Jak mam opisać coś, czego opisać się nie da. Wiem, wiem, chodzi o to, by język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa. Problem w tym, że po pierwsze mój język nie aż taki giętki, a po drugie w głowie nazbierało się tyle myśli,... więcej

Iquitos

Iquitos

Do Iquitos przylatuję z Pucallpy samolotem. Nie, nie dlatego, że czuję się jak panisko i lubię szybko i wygodnie. Także nie dlatego, że mogę podziwiać z lotu ptaka przepiękną, rozległą dżunglę i wijące się wśród niej rzeki z... więcej

Tomek i ceremonia Hayouasci

Tomek i ceremonia Hayouasci

Tomek to wspaniały facet, który sześć lat temu przeprowadził się z Łodzi, znaczy z miasta Łodzi do Pucallpy i tu się ożenił, tu mu dorasta syn, też Tomek, tu postawił dla swojej rodziny mały, przytulny domek pod lasem, tu buduje w... więcej

Okolice Pucallpy

Okolice Pucallpy

Wspomniałem w poprzednim artykule, że mimo iż sama Pucallpa nie jest zbyt interesującym miejscem to mimo to warto tu wpaść chociażby ze względu na zatokę Yarinacoche. Chciałoby się godzinami pływać po jej wodach, wypatrując różowych,... więcej

Pucallpa

Pucallpa

O Pucallpie wiem na razie tylko tyle ile można przeczytać w internecie. Mianowicie, że to stolica restryktu Ucayala, że liczy około 250.000 mieszkańców, że nazwa znaczy tyle co – czerwona zatoka, że nie posiada żadnych atrakcji... więcej

Droga do Pucallpy

Droga do Pucallpy

Od jakiegoś czasu zaczołem odliczać dni do wyjazdu do północnego Peru, czyli do serca dżungli. 10,9,8 i zrobiło się 1. Jutro wyjeżdżam. Plecak spakowany. Tym razem bez pomocnych rad Mietka (powoli sam zaczynam być wytrawnym wędrownikiem),... więcej

Wodospad Tirol

Wodospad Tirol

Jedna z ostatnich wycieczek rowerowych po dolinie Chanchamayo powiodła mnie do sąsiedniej wioski San Ramon, a dokładniej do znajdującego się nieopodal wodospadu Tirol. Nie pytajcie skąd ta nazwa. Sam nie wiem, mimo że wielu ludzi o to pytałem.... więcej

Polacy w Peru

Polacy w Peru

Myślałem, że jedyny ślad polskości, jaki znajdę w Peru to Ernest Malinowski, inżynier i budowniczy położonych najwyżej w świecie kolei. Tymczasem okazuje się, że nie. Mam ogromne szczęście poznać wielu mieszkających tu Polaków. Każda... więcej